Pawilon, wg Słownika Języka Polskiego PWN

  1. «niski, wolno stojący budynek, w którym mieszczą się sklepy lub punkty usługowe»
  2. «niewielki, parterowy, wolno stojący budynek wchodzący w skład zespołu architektonicznego szpitala, wystawy, ośrodka wypoczynkowego itp.»
  3. «budynek handlowo-usługowy, stworzony w celach użytkowych, ma służyć ludziom, którzy nie mają obowiązku o nim pamiętać, przestrzeń odgórnie naznaczona zapomnieniem»

Trzecia definicja jest prowokacją, ale niesie ze sobą uniwersalne przesłanie. Architektura ma służyć ludziom – być trwała i użyteczna. Wyprzedzać swoją epokę. Pracując nad koncepcją warsztatu „W czynie społecznym” postanowiłam odszukać historię pawilonu, który pamiętam
z dzieciństwa. Olkuska Spółdzielnia Mieszkaniowa udostępniła dokumentację techniczną wraz z planami budynku, które powiesiłam na ścianie w moim pokoju. Dwa miesiące zastanawiałam się, w jaki sposób odczytać historię pawilonu z zapisków architekta. Poznałam rozkład pomieszczeń, palcem znaczyłam własne arterie, przyglądałam się pięknemu liternictwu. Opis techniczny zaskoczył mnie poetyckim językiem. Galeria, dziedziniec
i egzotycznie brzmiące lastrico uruchomiły wyobraźnię. Zamiast zagłębiać się w trudne do zrozumienia zagadnienia architektoniczne, sięgnęłam po „Odczuwanie architektury” Steena Eilera Rasmussena - książkę poświęconą doświadczaniu materii budynków. Wtedy zrozumiałam, że pawilonowi o numerze 18 należy oddać głos – wsłuchać się w niego, spojrzeć jak na drugiego człowieka, nadać mu imię.

Uczestnikom warsztatu przyznałam miano Architektów - obserwatorów skrytych w cieniu, gospodarzy inicjujących i aranżujących przestrzeń dla użytkowników, zwykłych ludzi. W tym roku mija 30 lat od oddania do użytku Pawilonu 18. Rocznica, o której nie można zapomnieć.
To wydarzenie zbiegło się z inną rocznicą – 6 grudnia 1993 roku Barbara Głąb otworzyła swój gabinet kosmetyczny na pierwszym piętrze pawilonu.

Ćma pojawiła się wieczorem i już z nami została. Przywołała ją Basia, odtwarzając w pamięci nocną atmosferę Pawilonu. Niepozorna ćma, gorsza siostra motyla. Najpiękniej wygląda nocą, wtedy sprawuje władzę. W świetle dziennym traci urok. Skrywa swoją tajemnicę.
W czynie społecznym postanowiliśmy Pawilonowi 18 nadać imię „Ćma”. Może któregoś wieczoru ulicę rozświetli blask neonu, w którym ćmy odnajdą swój dom.

***

Zdarzenie nieteatralne „Pawilon 18” powstało w ramach warsztatu „W czynie społecznym. Dokument – tekst – performans”, realizowanego w przestrzeni pawilonu przy ul. Króla Kazimierza Wielkiego 65. Odbyły się dwa spotkania warsztatowe poświęcone trzem składowym zawartym w podtytule warsztatu, a następnie dwa dni przeznaczyliśmy na przygotowanie przestrzeni, próbę i realizację zdarzenia. Podczas warsztatu powstała narracja (zbudowana z tekstów uczestników) oraz „dekor” w stylu PRL. Wspólnie zaaranżowaliśmy przestrzeń na uroczyste i symboliczne drugie otwarcie Pawilonu 18. Działanie miało na celu powołać do życia nową, nadpisaną opowieść miejsca, jednocześnie nie zacierając pamięci miejsca. Powstała tablica informacyjna tożsama miejscom pamięci, bezimienny pawilon otrzymał imię „Ćma”, odbył się quiz wiedzy o przestrzeni, a także odczyt listu, w którym zawarta została piękna i jednocześnie bolesna historia rodziny (i jej domu) zmuszonej do zmiany miejsca zamieszkania. Dom został zburzony, a rozległy sad zrównany z ziemią pod budowę pawilonu. List otrzymaliśmy w dniu pokazu od jednego z mieszkańców Olkusza. Stworzył on dodatkową – nieuświadomioną przez nas do tej pory – płaszczyznę i punkt odniesienia. Miejsce nie ma jednej, właściwej pamięci. Pamięć nakłada się na przestrzeń, tworząc warstwy i luki; budując palimpsest, w którym we właściwym czasie odnajdujemy kolejną część układanki.

***

PAWILON 18

Główny Inspektor: Barbara Głąb

Architekci zdarzenia: Piotr Dąbrowski, Katarzyna Seweryn - Haberka, Beata Kiełtyka, Edyta Skręt, Katarzyna Skręt, Jakub Stanek

Organizatorzy: Urząd Miasta i Gminy Olkusz, Stowarzyszenie Targowa 62/ Teatr Szwalnia

Partner: Gabinet Kosmetyczny Głąb Barbara , Złoty Róg

Patron medialny: Olkusz dla Was

„Pawilon 18” nie zaistniałby bez tych, którzy w niego uwierzyli.

Dziękuję Architektom: Piotrowi Dąbrowskiemu, Barbarze Głąb, Beacie Kiełtyce, Katarzynie Seweryn - Haberce, Edycie Skręt i Jakubowi Stankowi – za uważność, pełne zaangażowanie oraz wpisywanie nowych idei w stary budynek.

Dziękuję Pani Ewelinie Doniec oraz Olkuskiej Spółdzielni Mieszkaniowej za udostępnienie opisu technicznego i planów budynku oraz możliwość pracy w przestrzeni pawilonu.

Dziękuję Pracownikom i Klientom Pawilonu 18, dzięki którym wciąż czuje się potrzebny.

Dziękuję Patrycji Terciak i Łukaszowi Cieślakowi z Teatru Szwalnia w Łodzi – za wsparcie merytoryczne, techniczne i dokumentację.

Dziękuję Pani Annie Jochymek i piekarni Złoty Róg za przygotowanie jubileuszowego tortu.

Zadanie publiczne „W czynie społecznym. Dokument – tekst – performans” zrealizowane zostało dzięki dofinansowaniu z budżetu Miasta i Gminy Olkusz.

Tekst: Katarzyna Skręt
Zdjęcia: Patrycja Terciak

Dodaj komentarz

Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.

Kod antyspamowy
Odśwież