Pasjonaci historii w Gminnej Bibliotece - zdjęcia, filmy i opowieści o Jaroszowcu

W sali biblioteki panował cichy gwar wspomnień — rozmowy przerywane były śmiechem i chwilami zadumy, gdy na ekranie pojawiały się obrazy z przeszłości. Spotkanie w Kluczach zgromadziło ludzi w różnym wieku, którzy z prywatnych albumów wypożyczali pamięć o miejscach, które już się zmieniły. Wspólne oglądanie filmów i fotografii pozwoliło na nowe spojrzenie na dobrze znane zakątki gminy.
- Wieczór w Gminnej Bibliotece Publicznej - przegląd fotografii i archiwalnych materiałów
- Opowieści o Szpitalu w Jaroszowcu i maszynach z nieistniejącej fabryki
- Spotkanie w Kluczach ściągnęło różne pokolenia i nowych odkrywców historii
Wieczór w Gminnej Bibliotece Publicznej - przegląd fotografii i archiwalnych materiałów
W siedzibie Gminnej Biblioteki Publicznej w Kluczach odbyło się spotkanie członków Miłośników Historii Gminy Klucze. Uczestnicy przeglądali stare fotografie przekazane z prywatnych zbiorów i dzielili się osobistymi wspomnieniami o dawnych miejscach i zwyczajach. Projekcja materiałów filmowych stała się osią wieczoru — obrazy ożywiały opowieści, a cisza w sali często ustępowała miejsca żywej dyskusji.
Opowieści o Szpitalu w Jaroszowcu i maszynach z nieistniejącej fabryki
Szczególną uwagę poświęcono mniej znanym wątkom związanym z Szpitalem w Jaroszowcu — o jego historii mówił z zaangażowaniem dyrektor K. Grzesik. Pokazano też film “W krainie białego puchu - Rodaki” oraz materiał ilustrujący proces powstawania gwoździ w dawnej fabryce w Sławkowie, która już nie funkcjonuje. Te obrazowe relacje pomagały wyobrazić sobie codzienność minionych dekad i mechanizmy przemysłowe, które kiedyś kształtowały lokalny rynek pracy.
Spotkanie w Kluczach ściągnęło różne pokolenia i nowych odkrywców historii
Zwieńczeniem wieczoru była prezentacja kolekcji starych zdjęć zgromadzonych przez Z. Majcherkiewicza, która stała się pretekstem do wielogodzinnych rozmów. Według informacji przekazanych przez organizatorów, frekwencja rośnie — w spotkaniach coraz częściej uczestniczą zarówno seniorzy, jak i młodsi mieszkańcy, ciekawi korzeni swoich miejscowości. To sygnał, że pamięć o lokalnych miejscach znajduje nowych opiekunów.
Wieczór pozostawił w bibliotece nostalgiczną atmosferę, ale też praktyczną myśl: prywatne zbiory i rodzinne anegdoty mają wartość dokumentalną i mogą stać się materiałem do dalszych prezentacji i badań. Wymiana wspomnień między pokoleniami pozwala nie tylko na odtworzenie faktów, lecz także na zrozumienie, jak zmieniało się codzienne życie w gminie. Organizatorzy dziękowali za udział i za wszystkie przekazane materiały — to one budują lokalną pamięć, którą łatwiej chronić, gdy jest wspólnie odkrywana.
na podstawie: Gmina Klucze.
Autor: krystian

