Uwaga! Wezbranie - stan ostrzegawczy (komunikat RSO)

Deszcz, słońce i 25 kilometrów - Niesułowice znów ruszyły na szlak

Deszcz, słońce i 25 kilometrów - Niesułowice znów ruszyły na szlak

W sobotę 20 czerwca Niesułowice stały się punktem wyjścia dla dwóch turystycznych grup, które wybrały ruch zamiast siedzenia w domu. Rajd Rowerowy Szlakiem Kordonów Granicznych i Marsz Nordic Walking przyciągnęły razem 70 osób, choć pogoda od rana próbowała rozegrać własny scenariusz 🌦️

  • Rajd Rowerowy Szlakiem Kordonów Granicznych poprowadził przez leśne odcinki i graniczne ślady
  • Na mecie czekał grill, ciasto i konkurs, więc nikt nie wrócił z pustymi rękami
  • Kolejny rajd ma już termin i pojedzie w stronę JurOmanii

Rajd Rowerowy Szlakiem Kordonów Granicznych poprowadził przez leśne odcinki i graniczne ślady

Na starcie, tradycyjnie w punkcie wypoczynkowym w Niesułowicach, rowerzyści i piechurzy ruszyli w dwa różne kierunki wysiłku. Rowerowa trasa liczyła prawie 25 kilometrów i prowadziła czarnym szlakiem Kordonów Granicznych, przez krótki nieoznakowany fragment leśny do ul. Płockiej, a potem niebieskim szlakiem w stronę Płok. Dalej uczestnicy wracali na czarny szlak, jechali szutrowymi drogami w kierunku Podlesia, przejeżdżali przez Podlesie w stronę źródeł Sztoły i wjeżdżali na niebieski szlak okrężny 🚴🌲

Marsz Nordic Walking miał dużo spokojniejszy, ale wcale nie łatwiejszy charakter - jego odcinek liczył 5 kilometrów. W obu aktywnościach widać było to samo: trasa łączyła przyrodę z lokalną historią, a zmienna pogoda dorzucała swoje trzy grosze. Od ulewy po ostre słońce - taki zestaw potrafi zmęczyć nawet zaprawionych w boju.

Na mecie czekał grill, ciasto i konkurs, więc nikt nie wrócił z pustymi rękami

Po ponad dwóch godzinach od startu wszyscy dotarli do mety, gdzie zamiast samego finiszu był już mały piknik. Czekała kiełbaska z grilla, a obok słodki stół przygotowany przez pracownię cukierniczą Tortowe Love i Koło Gospodyń Wiejskich - z ciastami i innymi smakołykami 🙂 Na koniec rozegrano konkurs z nagrodami, a upominki ufundowali organizatorzy i partnerzy wydarzenia, więc w sobotę nikt z Niesułowic nie wyjechał z pustymi rękami.

W zabezpieczeniu trasy pomagali ratownicy medyczni oraz policjanci z komend w Chrzanowie i Olkuszu. Do organizacji włączyła się też Grupa Rowerowa “Rower, Lubię Go!”, a wśród sponsorów znaleźli się m.in. Salon Rowerowy Metal Spec z Olkusza, Fiber, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Olkuszu, Ślusarczyk Technika Grzewcza, Metal-Max Niesułowice oraz System-Serwis Andrzej Lorek.

Kolejny rajd ma już termin i pojedzie w stronę JurOmanii

To nie jest jeszcze koniec sezonu. Następny rajd zaplanowano na niedzielę 20 września w Rabsztynie, w ramach kolejnej odsłony JurOmanii. Dla lokalnych rowerzystów i piechurów to już teraz brzmi jak dobra kontynuacja całej tej ścieżki przez okolice Olkusza.

na podstawie: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Olkuszu.