Rabsztyn pękał w szwach - rodzinny piknik zamienił wzgórze w plac zabaw

Rabsztyn pękał w szwach - rodzinny piknik zamienił wzgórze w plac zabaw

FOT. Biblioteka Olkusz

Na zamkowym wzgórzu w Rabsztynie w sobotę, 6 czerwca zrobiło się głośno, kolorowo i bardzo rodzinnie. Piknik Rodzinny z okazji Małopolskiego Dnia Dziecka przyciągnął tłumy, a pogoda tylko dołożyła do tego dnia kilka dodatkowych powodów do uśmiechu. 😄

  • Piknik Rodzinny z okazji Małopolskiego Dnia Dziecka rozkręcił Rabsztyn od rana
  • Od zagadek literackich po gigantyczne bańki - dzieci miały tu cały dzień atrakcji
  • Zapachy, strażacy i “Pszczółka Maja” domknęły dzień na podzamczu

Piknik Rodzinny z okazji Małopolskiego Dnia Dziecka rozkręcił Rabsztyn od rana

To był jeden z tych dni, kiedy wzgórze żyje własnym rytmem. Na podzamczu spotkały się miejskie instytucje, by wspólnie zbudować przestrzeń dla rodzin, dzieci i wszystkich, którzy lubią spędzać czas poza domem, ale wciąż blisko kultury i lokalnej energii.

Widać było, że pomysł zadziałał. Jedni ruszali od stoiska do stoiska, inni zatrzymywali się na dłużej przy konkretnych atrakcjach, a całe wydarzenie miało tempo lekkiego, wakacyjnego festynu - bez pośpiechu, za to z mnóstwem rzeczy do odkrycia. 📚🎨

Od zagadek literackich po gigantyczne bańki - dzieci miały tu cały dzień atrakcji

Najmocniej pulsowała strefa czytelnicza i edukacyjna. Dzieci malowały gipsowe odlewy, ustawiały się po kolorowe tatuaże i sprawdzały się w literackich zagadkach, a przy okazji zgarniały nagrody. To właśnie ten rodzaj zabawy, w którym ruch, ciekawość i książkowe skojarzenia spotykają się przy jednym stole.

W strefie kreatywności, przygotowanej przez MOK Olkusz i Teatr Glutaminian Sodu, królowały barwy, ogromne bańki mydlane i mały cyrkowy klimat. Z kolei w części aktywnej prowadzonej przez MOSiR Olkusz sport wyraźnie podniósł temperaturę - były gry, zabawy i rywalizacja, a przy stole z pucharami nie brakowało ciekawskich spojrzeń. 🏅

Nie zabrakło też eko-akcentu. Przy stoisku Województwa Małopolskiego dzieci tworzyły własne świece z wosku pszczelego, a ciepły zapach unosił się nad warsztatami jeszcze długo po tym, jak kolejne ręce kończyły swoje małe dzieła.

Zapachy, strażacy i “Pszczółka Maja” domknęły dzień na podzamczu

Na rodzinny klimat mocno pracowała także strefa smaku i tradycji przygotowana przez Koło Gospodyń Wiejskich z Bogucina Małego. Pachniało tak, że trudno było przejść obok obojętnie, a kuchnia regionalna zrobiła swoje - zatrzymywała ludzi na dłużej i dodawała wydarzeniu domowego ciepła. 🍯

Wśród atrakcji sporym zainteresowaniem cieszyły się dmuchańce, a chwilę oddechu przyniósł spektakl „Pszczółka Maja” w wykonaniu Fabryki Kultury. Duże wrażenie zrobił też pokaz wozu strażackiego przygotowany przez druhów z OSP Olkusz - symulacja akcji ratowniczej przyciągała wzrok, choć, jak to zwykle bywa, największe emocje wzbudziła strażacka sikawka.

Całość prowadziła Elżbieta Matonóg, kierowniczka Działu Artystycznego MOK. W organizację wydarzenia włączyły się: Urząd Miasta i Gminy w Olkuszu, Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Olkuszu, Miejski Ośrodek Kultury w Olkuszu, MOSiR Olkusz oraz Koło Gospodyń Wiejskich w Bogucinie Małym. Piknik odbył się przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego w ramach programu „Małopolska Rodzina”.

na podstawie: Biblioteka Olkusz.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Olkusz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.