W Olkuszu wielkanocny stół po raz pierwszy stał się wspólnym spotkaniem

W Olkuszu wielkanocny stół po raz pierwszy stał się wspólnym spotkaniem

FOT. Powiat

W Olkuszu wielkanocny stół nie był tylko dekoracją, ale miejscem, przy którym spotkali się samorządowcy, uczniowie i goście. Po raz pierwszy w historii powiatu zorganizowano śniadanie wielkanocne otwarte dla wszystkich, a sala Zespołu Szkół nr 4 szybko wypełniła się rozmowami i zapachem domowych potraw. Wydarzenie miało ciepły, sąsiedzki rytm, ale jego znaczenie wybrzmiewało mocniej niż sama uroczystość – chodziło o pokazanie, że święta mogą łączyć także poza rodzinnym stołem.

  • Pomysł wyrósł z wigilijnej tradycji, ale poszedł o krok dalej
  • Na stołach pojawiły się smaki z kilku miejsc, a całość spięły ręce ludzi dobrej woli
  • Życzenia, obecność władz i świąteczny ton, który domknął spotkanie

Pomysł wyrósł z wigilijnej tradycji, ale poszedł o krok dalej

Starosta olkuski Bogumił Sobczyk wraz z dyrektor Zespołu Szkół nr 4 w Olkuszu Teresą Stach zaprosili mieszkańców na wielkanocne śniadanie, które miało inny charakter niż dotychczasowe samorządowe spotkania. W powiecie od lat organizowane są uroczystości wigilijne, jednak tym razem gospodarze postanowili sięgnąć po świąteczny motyw Wielkanocy i nadać mu wspólny, otwarty wymiar.

„Nie chcielibyśmy zapomnieć o sensie i znaczeniu Świąt Wielkanocnych. Dlatego też zrodziła się idea świątecznego spotkania wielkanocnego” – podkreślił Bogumił Sobczyk.

To właśnie ten akcent wybrzmiewał najmocniej: nie chodziło wyłącznie o poczęstunek, ale o zatrzymanie się przy świętach w ich bardziej wspólnotowym, spokojnym wymiarze. Właśnie dlatego ważna okazała się współpraca powiatu z „Budowlanką”, która odpowiedziała na zaproszenie bez wahania.

Na stołach pojawiły się smaki z kilku miejsc, a całość spięły ręce ludzi dobrej woli

Na powodzenie wydarzenia pracowało wiele osób, od uczniów i nauczycieli Zespołu Szkół nr 4, przez pracowników starostwa, po sponsorów i osoby, które po prostu przyszły pomóc. Najmocniej było to widać przy stołach, gdzie główną rolę odegrały koła gospodyń wiejskich. To ich potrawy przyciągały uwagę i budowały atmosferę świątecznego stołu, przy którym nie było pośpiechu.

W przygotowaniach uczestniczyły:

  • Koło Gospodyń Wiejskich w Bogucinie Małym
  • Koło Gospodyń Wiejskich w Gorenicach
  • Koło Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich w Niesułowicach
  • Koło Gospodyń Wiejskich w Osieku
  • Koło Gospodyń Wiejskich w Ostrężnicy i Łanach
  • Stowarzyszenie Ekologiczne Pazurek
  • Koło Gospodyń Wiejskich w Troksie
  • Koło Gospodyń Wiejskich w Zedermanie

Ilość przygotowanych dań oraz sposób ich podania robiły wrażenie, a dla wielu uczestników właśnie ten kulinarny wymiar był najbliższy temu, co w świętach najważniejsze – wspólnemu smakowi i pracy włożonej w każdy szczegół. Wydarzenie pokazało też, że tradycja nie musi być zamknięta w jednym domu, jeśli za stołem spotykają się ludzie gotowi podzielić się tym, co przygotowali.

Życzenia, obecność władz i świąteczny ton, który domknął spotkanie

W śniadaniu uczestniczyli przedstawiciele powiatu olkuskiego, w tym wicestarosta Rafał Czeladzki, wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Olkuskiego Barbara Haberka, wiceprzewodniczący Wojciech Ozdoba, członek zarządu Mirosław Gajdziszewski, radni Roman Kwaśniewski i Marcin Woźniak oraz dyrektorzy i przedstawiciele instytucji powiatowych. Do zebranych zwrócił się także burmistrz Olkusza Roman Piaśnik, składając świąteczne życzenia.

„Jestem szczęśliwy, że tyle nas tu jest i że jesteśmy razem. Czuję dumę z Was wszystkich! Radosnego Alleluja!” – powiedział gospodarz powiatu.

W tych słowach dobrze wybrzmiał sens całego spotkania. To nie była jedynie oficjalna uroczystość, ale chwila, w której samorząd, szkoła i organizacje społeczne spotkały się przy jednym stole bez dystansu, za to z wyraźnym poczuciem wspólnego świętowania.

na podstawie: Powiat Olkuski.